Gdy na szlaku ktoś skręci kostkę, zgubi orientację albo gwałtownie się wychłodzi, liczy się nie tylko szybka reakcja, lecz także dobre przekazanie informacji. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (GOPR) prowadzi akcje ratunkowe, poszukiwawcze i profilaktyczne w większości polskich pasm górskich. Porządkuję tu najważniejsze zasady: kiedy wzywać pomoc, pod jakie numery dzwonić, co zrobić przed przyjazdem ratowników i jak przygotować się do wyjścia, aby nie dokładać sobie ryzyka.
Cztery decyzje, które zwiększają szansę na szybką pomoc
- Dzwoń pod 985 lub 601 100 300, a w razie problemów skorzystaj z numeru 112.
- Podaj dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych, ich stan oraz zagrożenia w miejscu zdarzenia.
- Zabezpiecz poszkodowanego przed zimnem, kontroluj oddech i nie przenoś go bez wyraźnej potrzeby.
- Zainstaluj aplikację Ratunek i włącz lokalizację GPS jeszcze przed wyjściem na szlak.
- W Tatrach działa TOPR, natomiast za większość pozostałych polskich pasm odpowiadają grupy GOPR.

Czym jest GOPR i gdzie działa
GOPR to stowarzyszenie realizujące publiczne zadania z zakresu ratownictwa górskiego. Ratownicy pomagają osobom rannym, chorym, zagubionym lub znajdującym się w bezpośrednim zagrożeniu, a także prowadzą poszukiwania i działania profilaktyczne. Dla turysty najważniejsze jest to, że pomoc można wezwać niezależnie od pory dnia, pogody czy doświadczenia poszkodowanego.
System tworzy 7 grup regionalnych. Ich obszar działania obejmuje około 20 410 km², ponad 7200 km szlaków i więcej niż 200 tras narciarskich. Granice między grupami nie powinny jednak zaprzątać głowy osobie wypadku. Dyspozytor ustali, kto ma przejąć zgłoszenie.
| Grupa | Najważniejszy obszar działania |
|---|---|
| Beskidzka | Beskid Śląski, Żywiecki i okolice Babiej Góry |
| Bieszczadzka | Bieszczady oraz część Beskidu Niskiego |
| Jurajska | Jura Krakowsko-Częstochowska |
| Karkonoska | Karkonosze i ich najbliższe okolice |
| Krynicka | Beskid Sądecki i zachodnia część Beskidu Niskiego |
| Podhalańska | Gorce, Pieniny i pasma podhalańskie |
| Sudecka | Sudety Środkowe i Wschodnie |
Trzeba przy tym odróżnić GOPR od Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W Tatrach właściwą służbą jest TOPR, dlatego wybierając się w rejon Morskiego Oka, Orlej Perci czy Doliny Pięciu Stawów, należy znać zasady obowiązujące właśnie tam.
Kiedy wzywać ratowników bez czekania
Nie musisz czekać, aż sytuacja stanie się skrajna. Telefon do ratowników jest uzasadniony przy poważnym urazie, utracie przytomności, problemach z oddychaniem, silnym krwawieniu, objawach hipotermii, nagłym pogorszeniu stanu zdrowia albo wtedy, gdy grupa nie jest w stanie bezpiecznie zejść z gór.
Pomoc warto wezwać także przy zagubieniu w trudnych warunkach, zwłaszcza po zmroku, podczas mgły, śnieżycy lub gwałtownego załamania pogody. Czekanie do rana nie jest rozsądną strategią, jeśli ktoś jest przemoczony, wyczerpany i nie ma odpowiedniej odzieży.
Podstawowe numery alarmowe w górach to 985 oraz 601 100 300. Numer 112 będzie dobrym wyborem, gdy nie wiesz, jaka służba powinna zareagować, masz problem z połączeniem z numerem górskim albo zdarzenie wymaga jednocześnie kilku formacji.
Nie obawiaj się, że wezwanie pomocy będzie płatne. W Polsce działania ratunkowe GOPR i TOPR w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia są bezpłatne dla poszkodowanego. Nie oznacza to jednak, że można traktować numer alarmowy jak telefon informacyjny lub wzywać ratowników dla żartu.
Jak przekazać zgłoszenie, żeby ratownicy szybko cię znaleźli
Najwygodniejszym rozwiązaniem jest aplikacja Ratunek, która pomaga przekazać ratownikom lokalizację telefonu. Zainstaluj ją wcześniej, sprawdź działanie GPS i nie czekaj z pierwszym uruchomieniem do momentu wypadku. Aplikacja nie zastępuje przygotowania, ale w stresie ogranicza liczbę informacji, które trzeba podać ręcznie.
Podczas rozmowy przedstaw się i odpowiadaj spokojnie na pytania dyspozytora. Przygotuj następujące informacje:
- miejsce zdarzenia, nazwa szlaku, szczytu, przełęczy lub ostatni rozpoznany punkt;
- liczbę osób w grupie i liczbę poszkodowanych;
- stan poszkodowanego, w tym przytomność i prawidłowy oddech;
- rodzaj urazu lub objawy choroby;
- warunki pogodowe, widoczność i możliwość bezpiecznego dotarcia do poszkodowanego;
- numer telefonu, z którego dzwonisz, oraz poziom baterii.
Nie kończ rozmowy pierwszy. To ratownik powinien zdecydować, kiedy zgłoszenie jest kompletne. Po telefonie pozostań w miejscu, jeśli jest ono bezpieczne, i odbieraj połączenia przychodzące. Przemieszczanie się po nieznanym terenie może tylko utrudnić lokalizację.
Gdy nie ma możliwości rozmowy, a telefon ma zasięg wystarczający do wysłania wiadomości, można spróbować przesłać SMS z lokalizacją, opisem zdarzenia i liczbą poszkodowanych na numer 601 100 300. Traktuj to jako rozwiązanie awaryjne, a nie zamiennik połączenia lub aplikacji.
Co zrobić przed przyjazdem ratowników
Najpierw oceń, czy miejsce jest bezpieczne. Odsuń grupę od spadających kamieni, lawiniska, krawędzi urwiska lub ruchliwej trasy, ale nie podejmuj ryzyka, które może stworzyć kolejnego poszkodowanego. Ratowanie innych nie wymaga narażania własnego życia.
Uraz, krwawienie i złamanie
Przy silnym krwawieniu mocno uciskaj ranę opatrunkiem lub czystym materiałem. Jeśli opatrunek przesiąknie, nie zdejmuj go, tylko dołóż kolejną warstwę. Podejrzaną złamaną kończynę unieruchom w pozycji zastanej i nie próbuj jej prostować.
Poszkodowanego po upadku z wysokości albo z możliwym urazem kręgosłupa nie przenoś bez konieczności. Wyjątkiem jest bezpośrednie zagrożenie, na przykład pożar, lawina lub ryzyko kolejnego upadku.
Utrata przytomności i brak prawidłowego oddechu
Sprawdź reakcję poszkodowanego i oddech. Jeśli osoba nie oddycha prawidłowo, natychmiast wezwij pomoc i rozpocznij resuscytację zgodnie z instrukcjami dyspozytora. Jeżeli oddycha, ale jest nieprzytomna, zadbaj o drożność dróg oddechowych i kontroluj jej stan.
Nie podawaj jedzenia, picia ani leków osobie nieprzytomnej, splątanej lub ciężko rannej. Nie zostawiaj jej samej, chyba że musisz odejść na chwilę, aby znaleźć zasięg lub przekazać zgłoszenie.
Przeczytaj również: Domowe sposoby na meszki. Co zrobić po ukąszeniu?
Wychłodzenie i wyczerpanie
W górach hipotermia może pojawić się także latem, szczególnie przy deszczu, wietrze i długim postoju. Odizoluj poszkodowanego od podłoża, osłoń go od wiatru, wykorzystaj folię NRC i suche warstwy odzieży. Nie rozcieraj intensywnie zmarzniętej skóry i nie stosuj alkoholu.
W mojej ocenie folia NRC jest jednym z najbardziej niedocenianych elementów wyposażenia. Waży niewiele, kosztuje kilka złotych, a w sytuacji przymusowego postoju może znacząco ograniczyć utratę ciepła.
Jak przygotować się do wyjścia, żeby nie potrzebować akcji ratunkowej
Najwięcej problemów zaczyna się jeszcze przed wejściem na szlak. Sprawdź prognozę, czas przejścia, przewyższenia i możliwość odwrotu. Nie planuj trasy wyłącznie według kilometrów, ponieważ 10 km w górach może oznaczać kilka godzin wysiłku, a po deszczu, śniegu lub oblodzeniu znacznie więcej.
Zostaw bliskiej osobie informację o trasie, planowanej godzinie powrotu i numerach osób z grupy. Udostępniona lokalizacja telefonu jest pomocna, ale nie zastępuje wiadomości o planie. Jeśli zmieniasz trasę, poinformuj o tym kogoś przed utratą zasięgu.
Podstawowy zestaw na dłuższe wyjście powinien obejmować:
- naładowany telefon i powerbank;
- mapę papierową lub mapę offline;
- czołówkę, nawet podczas wyjścia planowanego w dzień;
- apteczkę, rękawiczki i folię NRC;
- wodę oraz zapas jedzenia;
- dodatkową warstwę odzieży przeciwdeszczowej i termicznej;
- gwizdek, który może pomóc wzywać pomoc przy słabej widoczności.
Częsty błąd polega na rozpoczynaniu trudnej trasy zbyt późno. Drugim jest przekonanie, że skoro szlak jest popularny, ktoś na pewno szybko zauważy problem. Ja traktuję godzinę odwrotu jako równie ważny punkt planu jak sam szczyt. Rezygnacja z celu nie jest porażką, tylko częścią rozsądnego zarządzania ryzykiem.
GOPR, TOPR i ubezpieczenie górskie
Najprostsza zasada jest taka: GOPR zabezpiecza większość polskich pasm poza Tatrami, a za Tatry odpowiada TOPR. W razie wątpliwości nie trać czasu na ustalanie właściwej grupy. Zadzwoń pod 112 albo numer ratunkowy w górach i podaj dokładną lokalizację.
GOPR nie jest państwową służbą mundurową, lecz stowarzyszeniem, które wykonuje zadania publiczne. W jego strukturze pracują ratownicy zawodowi oraz ochotnicy. Ci drudzy pełnią służbę społecznie, często łącząc dyżury z pracą i życiem rodzinnym.
Dobrowolne ubezpieczenie może być rozsądnym dodatkiem przy wyjazdach zagranicznych, wspinaczce, skiturach lub aktywnościach o podwyższonym ryzyku. W polskich górach nie powinno jednak opóźniać wezwania pomocy. Najpierw bezpieczeństwo, później formalności.
Najlepszy plan awaryjny zaczyna się przed wejściem na szlak
Zapamiętaj trzy rzeczy: numer 985, aplikację Ratunek i zasadę pozostania z poszkodowanym w bezpiecznym miejscu. Do tego dołóż mapę, zapas ciepłej odzieży, powerbank i uczciwą ocenę własnych możliwości.
Ratownicy są po to, aby pomagać, ale ich skuteczność zależy także od jakości zgłoszenia i zachowania grupy na miejscu. Dobre przygotowanie nie odbiera górom przygody. Daje za to większą szansę, że trudny moment skończy się szybkim powrotem, a nie długą i niebezpieczną akcją.